Historia Szkoły

Lubień Kujawski był miastem prywatnym, co było przyczyną tego, że poziom szkolnictwa zależał w znacznej mierze od dobrej woli właściela. W zaborze rosyjskim nie było dotyczczas obowiązku szkolnego, a analfabetyzm był zjawiskiem powszechnym. Na temat działalności szkół na terenie Lubienia  do  XIX wieku wiadomo niewiele.

W miasteczku działała od  1839 roku szkoła, mieszcząca się w skromnym dwuizbowym budynku nieopodal kościoła, w której nauczać mieli wikariusze miejscowej parafii. Warunki lokalowe nie były imponujące, jeśli wziąć pod uwagę, że do szkoły uczęszczało kilkadziesiąt dzieci, a formalnie podlegało pod nią ponad setka uczniów. W roku 1844 budynek szkoły został oddany na potrzeby poczty, zaś szkoła musiała znaleźć sobie inną siedzibę. Z racji braku jakikolwiek budowli publicznych zajęcia szkolne odbywały się w niefunkcjonalnych izbach trzech różnych domów prywatnych. Poza duchowieństwem jedyną posadę nauczyciela sprawował Jan Brocki, a nauczaniem robót żeńskich zajmowała się Maria Trybicka.

Budynek szkoły w Lubieniu Kujawskim zaczęto wznosić po wyzwoleniu kraju według projektu Jana Szperlinga przy ulicy Wojska Polskiego. Został on ukończony około 1925 r. Pełnił funkcję biurowca, w którym miał się mieścić magistrat, poczta, posterunek policji oraz miejska biblioteka. Ostatecznie jednak stał się szkołą, w której umiejscowiono wyłącznie magistrat. Miała ona siedem klas i  istniała nieprzerwanie przez cały okres dwudziestolecia międzywojennego. W placówce tej funkcje nauczyciela pełnił między innymi miejscowy rabin Izrael Hersz Piotrkowski. Do placówki tej uczęszczały dzieci zarówno polskie jak również żydowskie. W latach dwudziestych funkcje członka dozoru szkolnego pełnił proboszcz lubieńskiej parafii i jednocześnie poseł na Sejm ksiądz Szczęsny Franciszek Starkiewicz.

Od razu po wyzwoleniu miasta spod okupacji niemieckiej władze komunistyczne rozpoczęły proces odbudowy szkolnictwa na terenie miasta. W myśl pierwotnych założeń organizatorem szkoły w Lubieniu Kujawskim miała być Stefania Chrobocińska, przedwojenna nauczycielka podczas okupacji prowadząca tajne komplety. W  szkolnej izbie pamięci znajduje się dokument, który potwierdza fakt, że Stefania Chrobocińska w ramach tajnego nauczania kształciła dzieci podczas II wojny światowej (od 2 XI 1941 do 18 I 1945). Dokument ten datowany jest na 22 sierpnia 1947 roku. Świadkami są Stanisław Tomczak i Czesław Kopczyński.

Ostatecznie tego trudnego zadania podjął się oddelegowany do tego celu w lutym 1945 roku przez Komisje Szkolną we Włocławku Jan Wernyhora. Po akceptacji jego osoby przez lubieńska Radę Narodową rozpoczął działania, których celem było utworzenie placówki edukacyjnej na terenie miasteczka. O zaufaniu względem pierwszego dyrektora świadczy fakt, iż mieszkańcy wsi z terenu gminy, zwracali się do niego z prośbą o pomoc w utworzeniu wiejskich placówek oświatowych.

Odtworzenie szkoły nie było zadaniem łatwym z racji wszechobecnej powojennej biedy, a także z powodu trudności w kompletowaniu kadry. Podczas pierwszych tygodni prac nad organizacją szkoły do pracy zgłosiło się 6 osób z czego tylko 3 miały wykształcenie lub doświadczenie w pracy nauczyciela. W roku szkolnym 1945, który trwał od marca do lipca w szkole pracowali: Jan Wernyhora, Stefania Chrobocińska, Bronisława Puzio, Anna Dąbrowiecka, Krystyna Kubielska, Karolina Rydzyńska, Teodor Chrobiciński. W trakcie roku szkolnego do grona pedagogicznego dołączyły Maria Kraszewska i Helena Mięskiewicz.

 

Szkoła otrzymała górne piętro budynku przy ul. Wojska Polskiego, gdzie znalazło się miejsce na 7 izb lekcyjnych i pomieszczenie łączące funkcje kancelarii i pokoju nauczycielskiego. Podstawowe wyposażenie szkoły takie jak ławki, czy tablice było niekompletne, w czym zaradziła miejscowa społeczność, w szczególności lokalny stolarz Zygmunt Miłecki. Brakowało podręczników i przyborów szkolnych, za pomoc dydaktyczną służył jedyny egzemplarz Programu Szkoły Powszechnej. Zebrana kadra i zaadaptowane pomieszczenia oczekiwały na uczniów szkoły. Nadmienić należy, że lata wojenne miały katastrofalny wpływ na poziom wykształcenia dzieci i młodzieży. Często wiek nie był więc równoznaczny z wiedzą i umiejętnościami, stąd nastała konieczność organizacji egzaminów, które pozwoliłyby na właściwy podział klas. Około 180 z 400 uczniów w różnym wieku zapisanych zostało do klasy I, co świadczyło o braku umiejętności pisania i czytania. Pomimo tego, że utworzono aż cztery takie odziały były one znacznie przeludnione, gdyż liczba uczniów w każdej z nich przekraczała 60 osób. Połowa uczniów zostaje zapisana do pozostałych oddziałów od II do VI. Powstały dwie klasy drugie, zaś pozostałe roczniki podzielone były w pojedyncze, niezbyt liczne odziały. Ówczesny dyrektor placówki Wernyhora wspomina o ogromnym zapale do nauki wśród młodych mieszkańców naszego miasteczka, lecz również o znaczących problemach wychowawczych wśród młodzieży, wynikających ze zdemoralizowania spowodowanego wydarzeniami wojennymi.

W roku 1948 uruchomiono przedszkole, do którego uczęszczało około siedemdziesięcioro dzieci. Następcą na stanowisku kierownika szkoły powszechnej w Lubieniu był dotychczasowy nauczyciel Wojciech Michalski, który podczas II wojny światowej był przez dwa lata więźniem obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen-Oranienburg. We własnej relacji ze sprawowanej funkcji  Wojciech Michalski wspomina, że starał się równomiernie realizować wszystkie zadania stawiane przed placówkami edukacyjnymi. Za swój główny cel postawił on rozwój grona pedagogicznego, które kilkakrotnie w ciągu roku odbywało  szkolenia dotyczące stosowania metod pracy oraz nakazywał organizację lekcji otwartych, które mogli obserwować koledzy po fachu. Kwitła współpraca z pracownikami dydaktycznymi innych szkół na terenie gromady. Za bardzo ważny element działalności placówki uważa on  również wielokrotną organizację kursów z zakresu programowego szkoły podstawowej, w celu nadrobienia spowodowanych wojną braków w wykształceniu wśród ludzi dorosłych. Korzystając z wyprowadzenia z budynku ówczesnej szkoły biblioteki gromadzkiej jedna z sal została zaadoptowana na świetlice, w której do południa przebywały dzieci oczekujące na rodziców, a popołudniem młodzież, która mogła wspólnie spędzać tu swój czas wolny.

Następcą Wojciecha Michalskiego na stanowisku kierownika szkoły w roku 1964 został Józef Kopczyński. Zastał on wówczas piętnastoosobową kadrę pedagogiczną, spośród pedagogów nikt nie posiadał wyższego, lecz wszyscy od tej systematycznie zaczęli podnosić swoje kwalifikacje. W administracji pracowały 4 osoby; sekretarz – Andrzej Dąbrowiecki, woźny oraz dwie sprzątaczki. Uczniów było wówczas 420 w 14 oddziałach, co powodowało znaczny tłok na korytarzach i szatniach budynków, który tak naprawdę nie był przystosowany do pełnienia funkcji szkoły. Dzięki opuszczeniu budynku szkoły przez trzy zamieszkujące w niej nauczycielki udało się zaadaptować jeszcze jedną salę lekcyjną oraz kuchnię, w której odbywały się zajęcia z gotowania dla dziewcząt raz organizowano bezpłatne dożywianie, z którego korzystała ponad setka uczniów.

W latach kolejnych problem przeludnienia szkoły dalej był aktualny. Co więcej w 1966 r. przedłużono obowiązkowy czas nauki do 8 lat oraz utworzono klasy dla uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Znaczne efekty przynosiła współpraca szkoły z Ochotniczą Strażą Pożarną, umożliwiła ona korzystanie z remizy do celów sportowych oraz organizacje licznych wspólnych inicjatyw społeczno-kulturalnych.

 W Księdze pamiątkowej Józef Kopczyński wymienił swoich współpracowników,  którymi przyszło mu zarządzać w latach 1964-1973. Byli to Wojciech Michalski, Ewa Hejmanowska, Eugeniusz Hejmanowski, Helena Kamińska, Jadwiga Kloc, Anna Kraśnicka-Urban, Marianna Ogińska, Cecylia Ziemińska, Jerzy Tomczak, Maria Dwornikowska-Balcerzak, Maria Dominowska-Nowakowska, Maria Seweryn-Plaskota, Grażyna Jędrzejewska, Jadwiga Tomczak, Anna Wojciechowska ( od 1969 roku), Kaziemierz Kaźmierczak, Jerzy Dynarski, Jadwiga Skorupska, Stefania Chrobocińska.

 Wraz z rokiem szkolnym 1973/1974 weszła w życie reforma oświaty, w wyniku której całą oświatą i wychowaniem w gminie miał zajmować się dyrektor największej placówki. Na nowopowstałym stanowisku Gminnego Dyrektora szkół stanął Wacław Duniec, który sprawował swoją funkcje  do roku 1984. Najważniejszym zadaniem było wybudowanie nowego budynku szkoły. Pomysł budowy nowego obiektu zrodził się w latach siedemdziesiątych, kiedy to stary budynek stawał się ciasny, niewygodny i nie stwarzał możliwości wszechstronnego realizowania nowych zadań oświatowych, zarówno dydaktycznych, jak i wychowawczo - opiekuńczych. Pełniący funkcje dyrektora Wacław Duniec zadecydował o potrzebie budowy nowego obiektu i w tym celu podjął niezbędne działania, aby realizować zamierzony cel.

W lipcu 1973 r. odbyła się wstępna narada z udziałem przedstawicieli władz oświatowych z województwa i powiatu oraz miejscowych urzędów. Komisja poparła projekt i zobowiązała dyrektora Wacława Duńca do przygotowania dokumentacji technicznej. Jeszcze w sierpniu tego roku doszło do kolejnego spotkania dotyczącego dokumentacji, w którym brały udział zainteresowane firmy i przedłożyły swoje propozycje w Urzędzie Miasta i Gminy w Lubieniu Kujawskim. W księdze kierowników i dyrektorów Szkoły Podstawowej w Lubieniu Kujawskim Wacław Duniec wielokrotnie wspomina o braku zainteresowania, a nawet trudnościom jakie go spotykały ze strony władz gminnych i partyjnych w samym Lubieniu Kujawskim.

       Inspektor Wydziału Oświaty we Włocławku Tadeusz Głuszkowski zobowiązał się znaleźć wykonawcę. Ostatecznie budowę szkoły powierzono Kombinatowi Budownictwa Komunalnego we Włocławku. We wrześniu 1977 roku przekazano wykonawcy teren, przy ulicy Świerczewskiego ( obecnie Szkolna), gdzie wiosną roku 1978 rozpoczęły się pierwsze prace budowlane Wiosną 1978 roku wykonano wykop pod fundamenty segmentu administracyjnego. Dalsze prace posuwały się niezwykle wolno, co groziło przerwaniem budowy a nawet skreślenia inwestycji z planów wojewódzkich. W tej sytuacji do prac włączyli się aktywnie pracownicy szkoły i innych instytucji z terenu miasta organizując tzw.  czyny społeczne.

 Dnia 4 września 1978 doszło do wmurowania aktu erekcyjnego pod budowę szkoły w obecności przedstawicieli władz politycznych i administracyjnych województwa włocławskiego i Lubienia Kujawskiego Zbyt wolne tempo prac groziło zaniechaniem inwestycji, czemu zapobiec postanowili przedstawiciele miejscowej ludności, którzy aktywnie włączyli się w pracę budowlane. Pierwszy szkolny dzwonek w nowopowstałym obiekcie zadzwonił w dniu 1 września 1980 roku. Z okazji tego wydarzenie odbyła się  uroczystość, w której  uczestniczyli dyrektorzy szkół i nauczyciele z całej gminy, rodzice i mieszkańcy miasteczka

Pomimo problemów z budową systematycznie gromadzono też sprzęt i pomoce naukowe dla powstającej szkoły, stąd dość sprawnie poszło doposażanie klas we właściwe sprzęty oraz pomoce dydaktyczne.  Szkolnictwo gminne zostało ujednolicone. W placówkach pojawiły się oddziały przedszkolne, „uniwersytet rolniczy” oraz liczne zajęcia pozalekcyjne. W Lubieniu istniała możliwość eksternistycznego ukończenia liceum ogólnokształcącego pod patronatem Towarzystwa Wiedzy Powszechnej we Włocławku. Liczne były pożyteczne prace społeczności uczniowskiej w ramach tzw czynów społecznych.

Kolejna reforma sytemu oświaty z roku 1983 likwiduje stanowisko gminnego dyrektora szkół, którego rolę przejmuje jako pracownik administracji państwowej inspektor oświaty i wychowania. Funkcję tę przejmuje dotychczasowy dyrektor szkoły w Lubieniu Wacław Duniec, a jego zastępcą zostaje Józef Kopczyński. W dyrektorem szkoły podstawowej zostaje dotychczasowy pracownik szkoły w Kanibrodzie Stanisław Ćwikliński, zaś jego zastępcą zostaje, pracująca dotychczas w Rzeżewie Jadwiga Matusiak. Szkoła wówczas liczyła 24 odziały, w tym cztery specjalne i dwa przedszkolne. W sumie do placówki uczęszczało 540 dzieci. Jak na ówczesne warunki była to nowoczesna placówka, której baza została znaczenie udoskonalona przez urządzenie nowoczesnej stołówki oddanej do użytkowania w styczniu 1985 roku. Od tej pory w szkolę rozpoczęto wydawanie obiadów zarówno, bezpłatnych dla potrzebujących uczniów, jak również odpłatnych dla wszystkich zainteresowanych. Stołówka stała się i do dnia dzisiejszego jest miejscem, w którym odbywają się uroczystości szkolne, a nawet gminne. W tym samym roku oddano do użytkowania pierwszy obiekt sportowy, czyli asfaltowe boisko do piłki ręcznej znajdujące się niedaleko szkoły. Od roku 1986 w szkole działał zespół taneczny liczący ponad 30 osób nazywany „Młodzi Spółdziecy”. Zespół uczestniczył w licznych lokalnych i ponadlokalnych imprezach, z czego najbardziej znane były dni Folkloru i Kujaw w Ciechocinku. Sprzęt i stroje były fundowane z inicjatywy Gminny Spółdzielni. W zamian za osiągnięcia członkowie zespołu pojechali na dwutygodniowy obóz do Niemieckiej Republiki Demokratycznej, przyznanej przez Kuratorium Oświaty i Wychowania. Od roku 1987 w szkole odbywały się kolonie letnie dla dzieci pracowników Częstochowskiego Kombinatu Budowlanego. Szkoła została doceniona w Wojewódzkim Współzawodnictwie Szkół w Pracy Wychowawczej o Puchar Kuratora Oświaty i Wychowania. W roku szkolnym 1985/1986 szkoła otrzymała wyróżnienie, zaś rok później zdobyła III miejsce w województwie włocławskim.

W dniu 30 listopada 1984 roku oddano do użytkowania blok mieszkalny dla 12 rodzin nauczycielskich. Mieszkania przydzielała komisja, pierwszeństwo w otrzymywania lokali miały rodziny nauczycielskie. Wkrótce do dyspozycji pedagogów oddano drugi budynek wielorodzinny. Smutnym momentem dla szkolnej społeczności była przedwczesna śmierć wieloletniej nauczycielki wychowania fizycznego Urszuli Pietrzak, która zmarła w październiku 1989 roku. Przez kilka lat odbywał się memoriał ku jej pamięci, w formie biegów przełajowych.

Społeczność szkolna w drodze konkursu na patrona wybrała na patron Janka Bytnara „ Rudego”. Rada pedagogiczna pozytywnie zareagowała na wniosek młodzieży i podjęła uchwałę w sprawie rozpoczęcia procedury nadania imienia. Kult postaci Janka w Lubieniu sięga roku 1968, kiedy to klasa piąta, której wychowcą był Wojciech Michalski obrała go za swojego patrona, a jego matka Zdzisława Bytnarowa, zwana mateczką polskich harcerzy gościła w Lubieniu w dniach 15-16 października tegoż roku. We wrześniu 1989 ówczesny dyrektor szkoły Jadwiga Matusiak przesłała do Kuratorium Oświaty i Wychowania we Włocławku wniosek o nadanie szkole imienia hm. Janka Bytnara  "Rudego" oraz o prawo do posiadania sztandaru szkolnego.  Oba wnioski zostały zaopiniowane pozytywnie. Używany do dziś sztandar wykonany został przez Pracownię Haftów Artystycznych w Poznaniu, a jego odbiór nastąpił w marcu 1990 r. Środki na kupno sztandaru pochodziły z dobrowolnych wpłat uczniów, rodziców, pracowników szkoły, instytucji z terenu miasteczka oraz od osób prywatnych. Równocześnie wybrano hymn szkoły, którym stała się "Pieśń Drużyn "Rudego", która jest hymnem wielu innych szkół bytnarowskich.

 Uroczystość nadania imienia i wręczania sztandaru odbyła się 5 maja 1990 roku, w przeddzień rocznicy urodzin Janka. Wielkim zaszczytem dla szkoły była obecność matki patrona - p. Zdzisławy Bytnar , jego krewnych i przyjaciół. W tym niecodziennym wydarzeniu uczestniczyły też władze wojewódzkie i miejscowe, przedstawiciele Kuratorium Oświaty we Włocławku, dawni dyrektorzy szkoły, nauczyciele, delegacje szkół i drużyn harcerskich noszących imię Janka Bytnara oraz licznie zgromadzeni rodzice uczniów naszej szkoły. Relacja filmowa z imprezy pod linkami:

https://www.youtube.com/watch?v=AkeJ-kGyDu4

https://www.youtube.com/watch?v=sgrEvMJsqGI&t=2s

W latach 90. szkoła korzystając z dogodnych warunków lokalowych rozwijała swoją ofertę edukacyjną. W roku 1996 rozpoczęła się nauka informatyki, w której wykorzystywano nowoczesną pracownie komputerową, podłączoną do internetu. Możliwość nauki jazdy i zdawania egzaminów na kartę rowerową daje uczniom wybudowane w 1999 roku miasteczko rowerowe. Baza spotrowa oraz działalność Uczniowskiego Klubu Sportowego LUBIENIANKA umożliwiła naszym uczniom sukcesy sportowe. W roku 1998 chłopcy zdobyli II miejsce w województwie włocławskim, a rok później V miejsce w nowopowstałym województwie kujawsko-pomorskim.  W roku 1999 powstał Zespół Placówek Oświatowych, wskłąd którego weszły szkoła podstawowa i gimanzjum, które rok później otrzymało imię Janka Bytnara "Rudego".  Funckję dyrektora zespołu objęła p. Krystyna Ziemińska, która sprawują ją do dnia dzisiejszego. 

 

Autor: Andrzej Dominowski, nauczyciel ZPO

Artykuły